Tuesday, 31 August 2010

It is all about apples / A wszystko to jabłka

Some months ago, while working on my "Kartoffelsuppe", I learned from Racaire that in Austria potatoes are called "Erdapfel" - apples of the earth. I knew immediately that I will use this knowledge creatively. At first I wanted to make two trees - apple tree and potato tree as a mirror picture underground. But then came another bit of linguistic knowledge - in French tomatoes are called "pommes d'amour" (apples of love). And this makes a composition :)
Parę miesięcy temu, gdy szyłam "Kartoffelsuppe", dowiedziałam się od Racaire, że w Austrii ziemniaki nazywane są "Erdapfel" - ziemnymi jabłkami. Od razu wiedziałam, że wykorzystam tę świeżo pozyskaną wiedzę w swojej twórczości. Najpierw chciałam zrobić po prostu dwa drzewa - jabłkowe i ziemniaczne jako podziemne, lustrzane odbicie. Ale pojawiła się jeszcze jedna ciekawostka językowa - po francusku pomidory nazywane są "pommes d'amour" (jabłkami miłości). No to to już zrobiło całą kompozycję :)
The quilting will be very simple, just to enchance all those different "apples".
Pikowanie będzie tu bardzo proste, tyle, żeby uwydatnić te wszystkie "jabłuszka".
And, of course, the real ones rules ;)
A prawdziwe, oczywiście, w roli głównej :)

Sunday, 29 August 2010

News from the hen house / Nowości z kurnika

Yes, it seems to be finished now!
Tak, wydaje się, że praca jest skończona!
At least, until I stop loving it again :)
Przynajmniej dopóki znowu nie przestanę jej kochać :)
And now you can play "find 10 differences between the two pictures":
I teraz możecie pobawić się w "wytęż wzrok i znajdź 10 różnic między obrazkami":





















And I can play with totally new project :)

A ja mogę się zająć zupełnie nowym projektem :)

Thursday, 26 August 2010

The queen of the table / Królowa stołu

Years ago I made a piece about the lettuce titled "The queen of the table". Now, although the piece is gone, the lettuce still rules. So I was very happy when, while reading Castelvetro's book, I found this shortest recipe for a good salad - well salted with a drop of vinegar and a lot of olive oil. And I liked this Italian rhyme so much that I decided to make a piece with it.
Kilka lat temu uszyłam pracę pod tym tytułem z sałatą w roli głównej. Dzisiaj, choć tej pracy już nie mam, sałata nadal rządzi. Dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy, czytając Castelvetro, znalazłam ten najkrótszy przepis na dobrą sałatę - dużo soli, kropla octu i dużo oliwy. A włoska wersja tego przepisu zachwyciła mnie do tego stopnia, że postanowiłam użyć jej w sałatowej makatce.
I don't know if you are familiar with They Draw and Cook project, but I loooove it. So I decided to give it a try and to make a piece suitable for their site. And... it worked!
Nie wiem, czy znacie takie przedsięwzięcie jak They Draw and Cook, ale ja je uwielbiam. Dlatego postanowiłam spróbować i uszyć taką makatkę, która spełniałaby ich warunki. I... udało się!
So today is my big day - go and see me on They Draw and Cook!
And the my "star" is hanging proudly in the kitchen :)
Tak więc dzisiaj jest mój wielki dzień - idźcie zobaczyć mnie na They Draw and Cook!
A moja "gwiazda" wisi sobie dumnie w kuchni :)

Tuesday, 24 August 2010

Slowly but forward / Powoli, ale do przodu

The first layer of veggies on my stalk is done. Now it is time for the smaller ones to fill the gaps.
Pierwsza warstwa warzywek na moim straganie gotowa. Teraz czas na mniejsze, które wypełnią wolne miejsca.
It's going to be a bit tricky to find the proper size and color and to put it on the right place but this is what makes the process interesting, right?
Talking about size - go and see Giant Vegetable Man by Janet Haigh. Her latest post is a pure inspiration for all the veggies' fans.
Trzeba będzie się dobrze nagimnastykować, żeby znaleźć odpowiedni rozmiar i kolor i umieścić we właściwym miejscu, ale to właśnie czyni cały proces tak ciekawym, czyż nie?
A jeśli chodzi o rozmiar to zobaczcie koniecznie Warzywnego Wielkoluda Janet Haigh. Jej ostatni post to czysta inspiracja dla wszystkich fanów warzyw.

Thursday, 19 August 2010

Busy bee / Pracowita pszczółka

Unfortunately my market had to rest for a moment because I was busy with motherhood :)
Niestety, rynek musiał sobie przez chwilę odpocząć ponieważ pochłonęło mnie macierzyństwo :)
And a birch :)
I brzoza :)
But now I'm back in the saddle :)
Ale już do niego wracam :)

Tuesday, 10 August 2010

Update on the market / Rynkowa aktualizacja

The "floor" is finished!
"Podłoga" skończona!
And I started to thinking about the frame :)
I zaczęłam już myśleć o ramce :)

Thursday, 5 August 2010

Market continued / Ciąg dalszy rynku

Short break doesn't mean neglecting. Still quilting.
Krótka przerwa nie oznacza lekceważenia. Nadal pikuję.

Monday, 2 August 2010

So the work goes on / Nadal pracujemy

So I've added the trunks. And now everything seems so obvious :) The first was the frame. As I started...
No więc dodałam pnie. I reszta już wydaje się oczywista :) Najpierw rama. Jak zaczęłam...
... I couldn't stop :)
... to nie mogłam przestać :)
The next were smaller additions like flowers,
Następnie mniejsze dodatki jak kwiatki,
stones,
kamyki,
flowers,
kwiatki,
and even more flowers!
i jeszcze więcej kwiatków!
So now it looks like this:
No to teraz to wygląda tak:
I think it is getting better :)
Myślę, że się polepsza :)


















As for my market, I stopped quilting it for a moment because I'm charging my batteries :)
A co do rynku to przerwałam na chwilę pikowanie bo muszę naładować baterie :)
Yes, it is a new (for me) book and a big treasure. It's not only interesting to read but also a feast for the eyes:
Tak, to nowa (dla mnie) książka i wielki skarb. Nie tylko pasjonująca lektura, ale i uczta dla oczu:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...