Wednesday, 29 December 2010

Waiting for a New Year / Czekając na Nowy Rok

Whatever I do, I have to start with a "tabula rasa" - a piece of white, clean paper, ready to take my ideas on. And I don't have to draw on it with pencil, it is enough to see it and imagine what I'd like to draw. Then I can move to fabric. That's why I like New Year day so much - it is a really big "tabula rasa"! Now I'm closing old things, making some order and getting ready for a fresh start of a new chapter. See you next year!

Cokolwiek robię, muszę zacząć od "tabula rasa" - czystej kartki białego papieru gotowej na przyjęcie moich pomysłów. I nawet nie muszę na niej nic rysować ołówkiem, wystarczy, że sobie wyobrażę co chciałabym narysować. Wtedy przechodzę na tkaninę. Dlatego tak bardzo lubię dzień Nowego Roku - to naprawdę duża "tabula rasa"! Teraz zamykam stare sprawy, trochę porządkuję i przygotowuję się do rozpoczęcia nowego rozdziału. Do zobaczenia w przyszłym roku!

Thursday, 23 December 2010

Holiday greetings / Świąteczne życzenia

Now, as the hard work is finished (or almost finished) we can celebrate.
Wish you all, my dear readers, Merry Christmas filled with love, peace and joy. Take some rest and enjoy every single moment of this special time of year! All the best for you!

Teraz, kiedy ciężka praca już skończona (no, prawie) możemy świętować.
Życzę Wam, drodzy czytelnicy, Wesołych Świąt wypełnionych miłością, spokojem i radością. Odpocznijcie i cieszcie się każdą chwilą tego wyjątkowego czasu! Wszystkiego najlepszego!

Tuesday, 21 December 2010

Nativity / Stajenka

I'm very glad that you liked my fish. It tastes really good and now I don't have to cook it :) Not to mention that no real fish was harmed during the process.
So now it's time for some food for soul - here is my interpretation of nativity. It was last year commision. I was asked to make "the real nativity" - without the snow and any modern additions.

Bardzo się cieszę, że podobała Wam się moja rybka. Smakuje dobrze i teraz nawet nie muszę jej już gotować :) No i oczywiście żadna prawdziwa rybka nie ucierpiała w trakcie procesu szycia.
A więc teraz czas na pokarm dla duszy - oto moja interpretacja stajenki. To jest ubiegłoroczne zamówienie. Miała być "prawdziwa" - bez śniegu i wszystkich nowoczesnych dodatków.

Sunday, 19 December 2010

Mystery solved! / Zagadka rozwiązana!


Here is my mysterious food for Polish Christmas Eve - Jellied Carp. I've submitted it for the contest on TDAC and didn't want to show it earlier. But now it is posted on their site so you also can see it in full glory :)

Oto moja tajemnicza wigilijna potrawa - karp w galarecie. Zgłosiłam go do konkursu na TDAC i nie chciałam wcześniej pokazywać. Ale skoro oni już pokazali to i ja mogę :)

Friday, 17 December 2010

Appendix / Dodatek

I'm very sorry but I forgot about the mysterious food in the previous post :) So here is the next part. And no, it isn't herrings salat, which looks like this:

Bardzo przepraszam, ale zapomniałam o zagadkowym jedzonku w poprzednim poście :) No to dzisiaj kolejny element. I nie, to nie jest sałatka śledziowa, która wygląda tak:

Thursday, 16 December 2010

Some more Christmas Trees / Jeszcze trochę choinek

I'm glad I can still find some not-showed-before stuff to keep you entertained. I'm now busy with last minute orders, making plans for a new year and trying to get ready for Christmas. But there are always some cards with Christmas trees :)

Bardzo się cieszę, że ciągle mogę znaleźć jeszcze niepokazywane rzeczy, żeby dostarczyć Wam jakiejś rozrywki. Jestem teraz dość zajęta zamówieniami na ostatnią chwilę, robieniem planów na przyszły rok i szykowaniem się do Świąt. Ale zawsze są jeszcze jakieś kartki z choinkami :)

I really like to make them and I know that they bring lots of joy to people, that's a big pleasure.

Lubię je robić i wiem, że dostarczają ludziom dużo radości, to wielka przyjemność.

Usually when I start it is hard to stop. But that's also a good way to try different ideas and techniques. Here I even used some paper:

Zazwyczaj jak zacznę je szyć to nie mogę przestać. Ale to także świetny sposób na wypróbowywanie różnych pomysłów i nowych technik. Tutaj na przykład połączyłam tkaninę z papierem:

And this one is my favourite:

Ta jest moje ulubiona:
And this one is already framed and will stay with us:

A ta jest już oprawiona i zostanie z nami:

And next time I will show you "Nativity" I made last year :)

A następnym razem pokażę Wam "Stajenkę", którą robiłam w zeszłym roku :)

Monday, 13 December 2010

Christmas tree is growing up / Choinka rośnie

I like to work on this tree. It is sort of meditative. Especially when the weather cooperates - the outside world is totally white here.
And it turned out that after the festival I'm in the selling mood. So I took all my courage and started my very own etsy shop :) I'm just a beginner but I have some plans for development. Keep your fingers crossed!

Dobrze mi się pracuje nad tym drzewkiem. Taka medytacyjna robótka. Zwłaszcza gdy pogoda sprzyja - na zewnątrz totalna biel.
Ale okazuje się, że po festiwalu złapałam też "sprzedażowy" nastrój. No to wzięłam na odwagę i otworzyłam własny etsy sklepik :) To dopiero początki, ale mam już plany dalszego rozwoju. Trzymajcie kciuki!
And here is another part of my mysterious food:

A tu kolejny element mojej tajemniczej potrawy:

Friday, 10 December 2010

Christmas trees / Choinki

Every year I make a Christmas tree. The idea is to hang the real piece at my home and to use an image of it for seasonal greeting cards. This allows me to share the same tree with the closest ones and all the friends and nice people I know. If you are here long enough you may remember the tree from last year. And 2 years ago I made this one:

Co roku robię choinkę. Wieszam ją potem u nas w domu, a zdjęcia używam jako kartki świątecznej. Dzięki temu i rodzina i przyjaciele i znajomi, słowem wszyscy, dzielimy sie tym samym drzewkiem. Jeśli jesteście ze mną już dość długo to pewnie pamiętacie moje drzewko z ubiegłego roku. A 2 lata temu było takie:

This year I'm trying something different:

W tym roku próbuję czegoś innego:

Yes, the idea came from the big tree. I like playing with all those threads although it is very time consuming :)
And here is another hint for a Christmas dish:

Tak, pomysł wziął się z tego dużego drzewa. Lubię taką zabawę z nitkami, chociaż pracochłonna jest niezmiernie :)
A tu kolejna podpowiedź do świątecznego danka:

Wednesday, 8 December 2010

What's up Christmas wise? / A co na Święta?

I have some unsold cards so they will help me to decorate the blog now :) But I'm also working on the Christmas tree:

Mam kilka niesprzedanych kartek, więc teraz pomogą mi w stworzeniu świątecznego nastroju na blogu :) Ale pracuję również nad choinką:

And I made already something Christmas food wise but this will have to wait. I will be showing you some hints and you may try to guess what is this (sorry, no prizes for a good guess):

Zrobiłam też już coś ze świątecznego jedzenia, ale to musi poczekać. Na razie będę pokazywała małe kawałeczki i spróbujcie zgadnąć co to jest (ale, niestety, bez nagród za trafne odpowiedzi):

Monday, 6 December 2010

I'm back! / Wróciłam!

So it is over now. It was nice (as usual) but tiring. To take a picture like the above you had to be early because later it was totally crowded. But I wanted to show you a general view of my part of the hall. And here is my booth:

No to już po. Było miło (jak zwykle), ale męcząco. Żeby zrobic powyzsze zdjęcie trzeba było byc raczej wsześnie, bo ludzi było mnóstwo. Ale chciałam Wam pokazać ogólnie "moją" część hali. A to moje stoisko:

And my visiting cards:

I wizytówki:

And my closest neighbour:

I najbliższa sąsiadka:

And yes, some viewers were allowed to touch my works :)

Tak, niektórzy mogli dotykać moich prac :)

And here am I:

A tu jestem ja:

If you want to see what else was there go HERE. And I will take some rest to start Christmas preparations :)

Jeśli chcecie zobaczyć co tam jeszcze było, zajrzyjcie TU. A ja troszkę odpocznę, żeby powoli szykować się do Świąt :)

Thursday, 2 December 2010

Almost ready / Prawie gotowa

The most challenging part of this year festival is to get there. But I hope it will be just like on my banner - me shining through the mountains of snow. I mailed ornaments yesterday and now have to "mail" myself. I'm almost done - just a few small things (like some lacking sleeves on my works) and Poznan - here I come! This year I will have a small furniture to expose all the small things - hope it will work. Keep your fingers crossed and... see you next week!
P.S. Janet, sewing doesn't make any harm to my nails, it is this cleaning/washing/cooking which is much more dangerous :))))

Największym wyzwaniem tegorocznego festiwalu będzie dotarcie tam. Ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i będzie tak, jak na moim banerze - moje imię błyszczące na tle śniegowych gór :) Wczoraj wysłałam ornamenty, teraz jeszcze muszę "wysłać" siebie. Już prawie wszystko zrobione - zostało tylko kilka drobiazgów (jak na przykład brakujace rękawy do wieszania prac) i Poznaniu, nadchodzę!
W tym roku będę miała taki śmieszny mebelek do ekspozycji małych rzeczy, mam nadzieję, że się sprawdzi. Trzymajcie kciuki i... do zobaczenia w przyszłym tygodniu!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+