Wednesday, 23 February 2011

No, it's not a poet / Nie, to nie poetka

I hope  you are not disapointed too much. But that's how I feel right now - we are in the middle of the moving process. So I'm mostly running back and forth, just like this little horse.
Mam nadzieję, że nie jesteście bardzo rozczarowani. Ale ja teraz tak właśnie się czuję - mamy przeprowadzkę. Głównie więc biegam tam i z powrotem, właśnie tak jak ten mały konik.
But the end of this adventure is just around the corner so I will be galloping again soon :)
Ale koniec tej przygody bliski, więc niedługo znowu pogalopuję :)

Wednesday, 16 February 2011

Among the dirty plates... / Wśród brudnych talerzy...

Yes, that's how dirty plates look like in a poet's kitchen.
Tak, tak właśnie wyglądają brudne talerze w kuchni poetki.
 Don't even ask me how I know how the piled, undone dishes look like...
I nawet nie pytajcie, skąd wiem jak wygląda stos niezmytych naczyń...
But there's something else...
Ale jest tu coś jeszcze...
Yes, you guessed it right - it is the dirty square of the window :)
Tak, zgadliście - to brudny kwadrat okna :)

Saturday, 12 February 2011

The big hen / Wielka kura

 Those, who remember this, aren't surprised, right?
Ci, którzy pamiętają to, nie są zaskoczeni, prawda?


 

Friday, 11 February 2011

Poet in the kitchen / Poetka w kuchni

 So here is the kitchen. And here is the poem, "Receipe for the cabbage" by Dorota Kiersztejn Pakulska, contemporary Polish poet:
Oto kuchnia. I oto wiersz, "Przepis na kapustę" Doroty Kiersztejn Pakulskiej, naszej współczesnej poetki:

Receipe for the cabbage

I am a poet
In the kitchen
Among the dirty plates
In a dress made out of white roses

The answers to ancient questions
About the nature of all things
climb on me like an ivy

I have always known them
I brought them to this world
For poems
I have never had enough time

While standing in the queue lines for meat
I saw careless clouds
Through the dirty square of the window
They were flying
I was staying

Words  keep sitting  down on my shoulders
Like tamed  birds
Naggling: write write write!

Describe this shining
This streak of light
Stopping  the time
The only in its kind

Between the passion
And annihilation instinct

Betweem Eros and Thanatos

This selflessness of being

I don’t have a time
I have to cook
All my life at the stove

Today it’s a cabbage

 Instead of metaphors
I’m ripping off the leaves
Getting to the point

Pressing down with the pot top
Adding pepper in handfuls
Stirring
To the last breath

And instead of a new poem
I serve a cabbage
Spiced up with hemlock and tears

Przepis na kapustę             

To ja poetka
W kuchni
Wśród brudnych talerzy
W sukni z białych róż

Odpowiedzi na pytania odwieczne  
O naturę wszechrzeczy
Obrastają mnie jak bluszcz

Zawsze je znałam
Przyniosłam ze sobą na świat
Na wiersze
Wciąż brakowało mi czasu

Stojąc w kolejkach po mięso
Widziałam beztroskie obłoki
W brudnym kwadracie okna
One frunęły
Ja stałam w miejscu

Słowa siadają mi na ramieniu
Jak oswojone sikorki
Ponaglają: pisz pisz pisz !

Opisz to olśnienie
Tę smugę światła
Zatrzymanie się w czasie
Jedyne w swoim rodzaju

Pomiędzy namiętnością
A instynktem zagłady

Erosem a Thanatosem

Tę bezinteresowność istnienia

Nie mam czasu
Muszę gotować
Całe życie przy kuchni

Dzisiaj kapustę

Zamiast metafor
Odrywam liście
Dobieram się do sedna

przyciskam w garnku pokrywką
Dodaję pieprzu całymi garściami
Mieszam
do utraty sił

I zamiast nowego wiersza
Podaję bigos
Zaprawiony łzami i cykutą    






Wednesday, 9 February 2011

Good Wife is done! / Dobra Żona skończona!

 Here she is - in full glory!
Oto i ona - w pełnym blasku!
 You know:
"A good wife so proud was,
to cook what her Men liked the most"
But if you remember the beginning of this story, there's another one coming to us. This time inspired by a serious poem, which I'm going to present to you in the next post. And now I have to confess, that I've found another inspirational poem so it is turning into a serie of "women in the kitchens" :)
Wiecie:
"Dobra żona tym się chlubi,
że gotuje co mąż lubi"
Ale jeżeli pamiętacie początek tej historii,  to wiecie, że nadchodzi następna. Tym razem inspirowana prawdziwym wierszem, który w następnym poście zaprezentuję. Ale przyznam się od razu, że znalazłam kolejny wiersz, więc powstaje nam cała seria "kobiety w kuchni" :)
And here is a first sign of upcoming spring - another hen, of course :)
A tutaj pierwszy zwiastun wiosny - kolejna kura, oczywiście :)
 
While putting my hens to the shop, I've found a great category for them - soft sculpture. So now me, the sculptor, created a hen mobile :)
Podczas umieszczania moich kur w sklepie, znalazłam dla nich świetną kategorię - miękka rzeźba. No to teraz ja, rzeźbiarka, stworzyłam kurzy mobil :)

Sunday, 6 February 2011

My flock is growing up / Moje stadko rośnie

Thank you for the Bday wishes! I am a bit older but the hens keep coming :)
Dzięki za urodzinowe życzenia! Jestem już troszkę starsza, ale kury ciągle się mnie trzymają :)
 Now I make them with the hangers (some more options to use them). And the best part is to try them in different fabrics. I love it :)
Teraz robię je z wieszaczkami (więcej możliwości zastosowania). A najlepsze jest, oczywiście, kombinowanie z różnymi tkaninami. Uwielbiam to :)

Thursday, 3 February 2011

The Year of The Rabbit / Rok Królika

 So now we are entering The Year of The Rabbit. Well, for me the rabbits are harder than hens. The most beautiful one was already done by Debbie, etegami artist. So why did I make one too? Beacuse it is my year :) I was born in a year of the rabbit and 4th of February is my Birthday! So I decided to add a rabbit to my Birthday cake.

A więc wchodzimy w Rok Królika. No cóż, króliki trudniejsze niż kury. Najładniejszego namalowała już Debbie, artystka etegami. To dlaczego jednak jakiegoś popełniłam? Bo to mój rok :) Urodziłam się w roku królika, a 4 lutego są moje urodziny! Postanowiłam więc dodać królika do mojego torciku.

 Do you remember it from the last year?
Pamiętacie go z ubiegłego roku?

So you may noticed that I've added something else:
To pewnie zauważyliście, że dodałam coś jeszcze:
 It is an allium flower from Janet's Haigh "The embroiderer's floral".

To kwiat czosnku z książki Janet Haigh "The embroiderer's floral".
I love this book not only for the great designs and ideas. Janet writes also about the symbolism of the flowers. Then, what's the meaning of allium? She said that she didn't find any reference to this particular plant in her books of symbolic meanings so she bestowed on it the attributes of courage, strenght and good luck. Sounds like a perfect flower for my Bday, doesn't it?

Lubię tę książkę nie tylko z powodu świetnych pomysłów. Janet pisze również o symbolice kwiatów. Zatem, dlaczego czosnek? Otóż, ponieważ autorka nie znalazła żadnej wzmianki na temat symboliki tego kwiatu w swoich źródłach, postanowiła sama mianować go kwiatem odwagi, siły i powodzenia. Dla mnie brzmi to jak idealny kwiatek urodzinowy, czyż nie?

Tuesday, 1 February 2011

Projects development / Rozwijanie projektów


So now my hen has a company. This one is with hanger. I like them both. They are soft (the prototype was with copper wire inside, bad idea), made out of raw silk embellished with decorative threads and beads. But, as it happens when you think about something intensively, now I have some more ideas for hens. And can't wait to try them out :)
Well, the same goes with my miniatures. Here is another one.

No to teraz moje kurka ma towarzystwo. Tym razem z wieszaczkiem. Lubię je obie. Są miękkie (prototyp miał w środku miedziany drut, zły pomysł), uszyte z surowego jedwabiu, ozdobione koralikami i lekko podhaftowane. Ale, jak to zwykle bywa, gdy się o czymś intensywnie myśli, mam już nowe pomysły na kury. I nie mogę się doczekać, żeby je sprawdzić :)
No cóż, to samo mam z miniaturami. Oto kolejna.



This one is closest to my idea.

Ta jest najbliżej mojego wyobrażenia.





So I matted it and put to my shop :)

Dlatego ją włożyłam w passepartout i wstawiłam do sklepu :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...