Monday, 13 August 2012

In love with stripes / Zakochana w paskach

Do you remember this background fabric? Well, you may not know it, but I have a soft spot for stripes. Not for all stripes, just for some of them. Like for the ones I received from my dear friend (where would I be without my friends?...). So I fell in love with them immediately.
Pamiętacie tę tkaninę stanowiącą tło dla fruwających filiżanek? No cóż, może tego nie wiecie, ale mam słabość do pasków. Nie, nie do pasków w ogóle, tylko do pewnych pasków. Na przykład takich, jakie dostałam od serdecznej przyjaciółki (cóż ja bym zrobiła bez moich przyjaciół?...). Zakochałam się w nich momentalnie.
Some time ago I read this book
Jakiś czas temu trafiła w moje ręce ta skromna książeczka:
So I already knew there's a lot of special meanings in stripes. But my use of stripes has much more with intuition than the knowledge. So after the "Coffee Time" I wanted to work some more with this precious fabric.
I wiem, że  paski niosą ze sobą wiele ukrytych znaczeń. Ale ja używam ich raczej intuicyjnie niż "naukowo". I bardzo chciałam jeszcze z nimi poeksperymentować.
And the idea of making another bright and sunny landscape with stripes was born.
Tak zrodził się pomysł na kolejny jasny i pogodny pejzaż.
Why "another"? Because I made one already for the exhibition at The Whistler Gallery, "The Powdered Landscape":
Dlaczego "kolejny"? Bo niedawno uszyłam jeden na wystawę w Whistler Gallery, "The Powdered Landscape":
 The striped one, "The Caramel Landscape" is totally different but somehow they have a lot in common.
Ten pasiasty jest zupełnie inny, ale wydaje mi się, że jednak mają ze sobą wiele wspólnego.
I guess it is the pretty summer weather this year which inspires me to create bright, quiet and peaceful landscapes :)
Prawdopodobnie to efekt wyjątkowo pięknej tego roku letniej pogody. Aż się chce tworzyć takie jasne, ciche i spokojne pejzaże :)
But it seems that I'm not done with the stripes yet. While developing a new design for small curtains I made one for myself :)
A z paskami jeszcze nie skończyłam. Pracując nad nowym modelem małych zasłonek, zrobiłam jedną dla siebie :)


5 comments:

Joanna said...

Cudne te Twoje prace są. Oryginalne i wyjątkowe. Pejzaże świetne, jeden i drugi. A zasłonka niesamowita :)

Anonymous said...

Zakochałam się w perłowych drzewach. Pzdr Anna

Bo said...

pudrowy pejzaz przepiekny
drzewka mistrzostwo jubilerow

Luella Newkirk said...

Fabulous!!

Cathy at PotterJotter said...

Wonderful landscape works! Stripes are good! Loving those curtains! xCathy

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+