Sunday, 6 June 2010

Fruitful weekend / Owocny weekend

So, the main spices are added. Salt, pepper and savory (it could be any fresh herb, savory was the most handful for me).
A więc najważniejsze przyprawy dodane. Sól, pieprz i cząber (tak naprawdę mogłoby być dowolne świeże ziółko, ale cząber miałam pod ręką).
I've also added some butter and cream to the soup to make it more golden and shiny.
Dodałam też troszkę masła i śmietany do zupy, żeby była bardziej złocista i świetlista.
Now to the frame and an initial...
No to teraz ramka i inicjał...

2 comments:

monotema said...

Lubię te etapy "rozkwitu". Za Każdym razem myślę: no chyba już niczego nie doda. I za każdym razem sie mylę. :-)

Bozena Wojtaszek said...

Ale ja też tak mam! Nawet jak sobie wszystko dokładnie zaplanuję, to okazuje się, że trzeba jeszcze coś dodać :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+