Saturday, 30 October 2010

What's new? / Co nowego?

In the kitchen? Not much, just a table.
But I made another tree. It is totally different from the previous ones and probably better as a pendant. It is also smaller - 8 cms in diameter. This tree is embroidered on a piece of silk stretched on a copper wire.
W kuchni? Niewiele, tylko stół.
Ale zrobiłam jeszcze jedno drzewo. Jest zupełnie inne od poprzednich i pewnie lepsze jako wisiorek. Jest także mniejsze - 8 cm średnicy. Drzewo jest wyhaftowane na kawałku jedwabiu, rozpietym na miedzianym drucie.
And this tree reminds me that I should start finishing my apple tree :)
A to drzewo przypomina mi, że powinnam zacząć kończyć moje jabłka/pomidory :)

Tuesday, 26 October 2010

Another tree / Jeszcze jedno drzewo

The tree from yesterday's post was meant as a jewellery piece. But it turned out too big - it is 16 x 15 cms. So I've tried to make a smaller one.
Drzewko z wczorajszego postu miało być biżuterią. Ale wyszło za duże - ma 16 x 15 cm. Spróbowałam zrobić mniejsze.
This time it is 11 x 10 cms, so much more suitable for the neck. I'm getting ready for my favourite Festival of Arts & Crafts in Poznan, 3-5 of December. So the next trees will follow soon (at least I hope so) :)
Tym razem 11 x 10 cm, czyli na szyję już się nadaje. Przygotowuję się do mojego ulubionego Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych w Poznaniu, 3-5 grudnia. Tak więc kolejne drzewka pojawią się wkrótce (a przynajmniej taką mam nadzieję) :)

Monday, 25 October 2010

Market complete! / Rynek skończony!


I'm not sure if you see all that handwork I put into it, but in reality it is clearly seen.
Nie jestem pewna, czy widać tu tę całą ręczną robótkę, ale na żywo widać.












So here are some close-ups:
To może kilka zbliżeń:

Well, I have to conffess, that the more it is finished the more I want to add something else :) But as for now it may hang and I can think if it really needs something else.
Muszę się przyznać, że im bardziej ten rynek jest skończony, tym więcej chcę do niego dodawać :) Ale na razie może sobie spokojnie wisieć, a ja pomyślę, czy rzeczywiście jeszcze czegoś mu potrzeba.

But I have also something totally new to share:
Ale mam też coś całkiem nowego do pokazania:
It is a brand new idea and I hope to develop it into something interesting.
To zupełnie nowy pomysł i mam nadzieję jakoś ciekawie go rozwinąć.
Not related with cooking but another attempt to trees. Let's name it the beginning of my new orchard :)
Nie jest związany z gotowaniem, to raczej kolejne podejście do drzew. Nazwijmy go zatem początkiem nowego sadu :)

Wednesday, 20 October 2010

Still in the kitchen / Ciągle w kuchni

This way you can go to another splendid kitchen - in Hampton Court. And if you want to see (not just imagine) how it worked in Middle Ages it is the best place to go.
Ta uliczka prowadzi do kolejnej super kuchni - w Hampton Court. I jeśli sie chce zobaczyć (a nie tylko wyobrazić sobie) jak taka średniowieczna kuchnia działała to jest to chyba najlepsze miejsce.
And if you want to see my kitchen equipped with some new copper pots - just look :)
A jeśli chcecie zobaczyć moją kuchnię wyposażoną w nowe, miedziane naczynia, to po prostu spójrzcie :)
It is a big fun to work on this kitchen.
Mam dużo zabawy przy tej kuchni.
I'm even afraid that's too much fun. Time is flying, my Market and Apples are not finished yet and I'm playing in the kitchen. So I have to discipilne myself and complete something before further play.
Obawiam się nawet, że trochę za dużo. Czas płynie, Rynek i Jabłka nie skończone, a ja się bawię w kuchni. Muszę się trochę zdyscyplinować i wykończyć coś, zanim zacznę się znowu bawić.

Saturday, 16 October 2010

Kitchen continued / Kontynuacja kuchni

I know you will like the new additions because I put some goodies to the pantry :)
Wiem, że nowe dodatki Wam się spodobają, bo włożyłam trochę smakołyków do spiżarni :)
Do you remember "The Remains of the Day" movie? With its breathtaking kitchen?
Pamiętacie film "Okruchy dnia"? Z tą zapierającą dech w piersiach kuchnią?
Well, mine isn't as good (yet?) but is slowly getting better :)
No cóż, moja nie jest aż taka (jeszcze?), ale powoli staje się coraz lepsza :)

Monday, 11 October 2010

First additions to the kitchen / Pierwsze kuchenne dodatki

These are the lids.
To są pokrywki.
And these - the plates :)
A to - talerze :)
That's how it looks now. It is going slowly because I have to be very carefuly in placing elements. I know what the result I want to achieve but don't exactly know how to do it.
"The Merry Wives of Nurenberg" are not my only inspiration. In fact, I'm "collecting" images of interesting kitchens for years now. The best one I saw with my own eyes is in Weilburg (Germany).
Tak to teraz wygląda. Idzie powoli, bo muszę długo się zastanawiać nad umieszczeniem każdego elementu. Wiem jaki efekt chcę osiągnąć, ale jeszcze nie wiem, jak to zrobić.
"Wesołe kumoszki z Norymbergii" nie są moją jedyna inspiracją. Tak naprawdę, to "zbieram" różne ciekawe kuchnie od lat. Najlepsza, którą widziałam na własne oczy, jest w Weilburgu (Niemcy).
But in Poland we have a nice collection of an old kitchen equipment collected by Przypkowski family and exhibited in their Museum in Jędrzejów.
Ale w Polsce mamy też piękną kolekcję starego kuchennego wyposażenia rodziny Przypkowskich, prezentowaną w ich Muzeum w Jędrzejowie.
My kitchen is going to be a nice compilation of all the "dream kitchens" stored in my mind.
And yes, there's a small progress in the market :)
Moja kuchnia będzie piękną kompilacją wszystkich tych "kuchni marzeń" przechowywanych w mojej głowie.
I tak, mały postęp na rynku też jest :)

Friday, 8 October 2010

Intermezzo / Przerywnik

Sometimes, when one has too many ongoing projects, it's better to stop and to make something just for fun. So I made this:
Czasami, jak się ma za dużo przedsięwzięć "w trakcie", lepiej się zatrzymać i zrobić coś tak po prostu, dla czystej przyjemności własnej. No to ja zrobiłam to:
Easy - breezy - colorful :)
Tkaninka lekka, łatwa i przyjemna :)
And I didn't have to look far away for the inspiration.
A inspiracji nie musiałam szukać daleko.
It's time for making preserves so I made a long-lasting one :)
To w końcu czas przetworów, więc zrobiłam taki z długim terminem ważności :)

Wednesday, 6 October 2010

Apples are all around / Wszędzie jabłka

In answer to my audience's demand I made some progress in the apples :)
W odpowiedzi na pytania publiczności podgoniłam trochę z jabłkami :)
The progress isn't big enough to share but because of some other hapenings I decided to make a post. It is always nice when your seeds come to the good soil. So I was really pleased when I saw this drawing on my daughter's wall :)
Postęp nie jest zbyt duży, ale ponieważ pojawiły się jeszcze inne rzeczy "w tym temacie", postanowiłam zrobić nowy wpis. Otóż bardzo miło jest widzieć jak nasze ziarna padają na podatny grunt, prawda? Dlatego byłam naprawdę mile zaskoczona widząc ten rysunek na ścianie w pokoju córki :)
Olcha Grochowska

And this morning I received this:
A dzisiaj rano dostałam to:
Wild apples! Now I have my very own apple tree in my kitchen :)
Dzikie jabłuszka! I teraz mam w kuchni swoją własną jabłonkę :)
And if you doubt if they are apples or cherries:
Jeżeli macie wątpliwości, czy to jabłka czy czereśnie:
In the background of this picture you can see a big city :)
A tłem na tym zdjęciu jest wielkie miasto :)

Monday, 4 October 2010

The beginning of the kitchen / Początek kuchni

While sitting, embroidering, drinking coffee and thinking I found this:
Jak tak sobie siedzę, haftuję, piję kawę i myślę to znajduję też różne ciekawe rzeczy:
Pretty dreadfull, right? There's more of them, here. Good cooks from Nuremberg. But their kitchens aren't as bad. And for me, they are very inspirational. So I want to have one too. That's where my idea for the brown kitchen was born.
Upiorna, prawda? A TU jest więcej takich. Dobre kucharki z Norymbergii. Ale ich kuchnie nie są takie złe. Dla mnie, na przykład, bardzo inspirujące. Dlatego też chcę mieć taką. Tu się właśnie narodził pomysł mojej brązowej kuchni.
I've started with pantry and now have a stove too.
Zaczęłam od spiżarni, a teraz mam też już piec.
And there's still some work going on the market:
I oczywiście cały czas dłubię przy ryneczku:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...