A teraz chcę Wam pokazać, że Was słucham :) Kiedy zapytałam o Wasze opinie na temat mojej "szmacianej porcelany", jedna z czytelniczek zasugerowała łapki do garnków. No i zrobiłam taką :)
Personally, I'm not a big potholders' fan. But I like challanges :)
Osobiście nie jestem wielka fanką łapek. Ale lubię wyzwania :)
What do you think?
Co myślicie?
It turned out, that my last post was a bit confusing because of the Rocket salad thing. So now I will add some more confusion, this time with the lace :)
Okazało się, że mój ostatni post wprowadził trochę zamieszania tą rukolą.No to teraz jeszcze bardziej zamieszam, tym razem koronką :)
It has nothing in common with the Rocket salad, with the poet or a garden. It is just that I want to share with you all the small ideas crossing my mind. When I found this old haberdashery it was white. I dyed it and put it aside. Now I found (we are talking domestic archeology and it deserves some separate post) a big (and I mean BIG) quantity of white cotton stripes. And "click" - I started playing... I think I will use it for my pottery, but it's not for sure yet :)
I to nie ma nic wspólnego ani z rukolą, ani z poetka, ani z ogrodem. To tylko chodzi o to, że dzielę się z Wami różnymi pomysłami przelatującymi mi przez głowę. Kiedy znalazłam tę starą koronkę była biała. Pofarbowałam ją i odłożyłam na bok. A teraz znalazłam (to z domowej archeologii, która zasługuje na osobny post) dużą (i mam na myśli DUŻĄ) ilość białej bawełny pociętej w paski. I nagle "klik" - zaczęłam kombinować... Myślę, że przyda mi się to do mojej porcelany, ale jeszcze nie jestem pewna :)





4 comments:
2w1-czyli ozdoba i funkcjonalność,super. Jak żyć bez łapek w kuchni, przecież niepoparzone rączki potrzebne są na co dzień :).Pzdr Anna
Cudnie pofarbowałaś tę koronkę;-)
I love the way you experiment with stuff and push boundaries, not really knowing where you are going with it, but just enjoying the ride!
rekawica jest genialna
Post a Comment