Sunday, 29 September 2013

In red and blue / Czerwono - niebiesko

 
Here is my old blue kitchen where I'm cooking for you. Today we're serving hearts:
To moja stara niebieska kuchnia, w której dla Was gotuję. Dzisiaj podajemy serca:
My heart on your plate - please chew carefully :)
Moje serce na Waszym talerzu - proszę przeżuwać dokładnie :)
Sometimes one has to make something silly, right? But there was enough of scraps for quite serious bracelet :)
Czasami trzeba zrobić coś głupiego też, prawda? Na szczęście zostało wystarczajaco skrawków na całkiem poważną bransoletkę :)

Thursday, 26 September 2013

Everyday beauties / Codzienne piękności

How not to be inspired on everyday basis if you find such a beauty in your mundane stuff? :)
No i jak tu nie inspirować się bezustannie, gdy nawet przyziemne i pospolite sprawy zaskakują takim pięknem?

Monday, 23 September 2013

Experimenting / Eksperyment


Today I wanted to share a brand new idea I came up with - prints of my artworks. And the first volunteer was my dear Solist. Now it is printed on canvas:
Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić zupełnie nowym pomysłem -  wydrukami moich prac. Perwszym ochotnikiem był Solista. Tak wygląda drukowany na płótnie:
It is smaller than original (7.5 x 9 inches), affordable, ready to frame or... to use in DIY project. I used it for a bag:
Mniejszy niż oryginał (18 x 21 cm), tani, gotowy do oprawy ... albo wykorzystania we własnym kreatywnym projekcie. Ja uszyłam sobie z nim torbę:
It is waterproof and washable. And the bag went through the shopping test successfully :)
Ptaszek jest odporny na działanie wody i można go prać. A torba test sprawunkowy przeszła pomyślnie :)
What do you think?
Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii :)


Monday, 16 September 2013

The birds of Paradise / Rajskie ptaki

Yes, this is my newest work - ta dam! It is the one started with The Red Garden but smaller and... finished :)
A oto moja najnowsza praca - ta dam! To ta, którą zaczęłam z Red Garden, ale mniejsza i... skończona :)

And now I have to confess, that I'm not an "animal person". And not a big fan of birds. But sometimes, just out of the blue I have to sew a bird. The same was with my old Solist.
Przyznam się, że nie jestem specjalnie "zwierzęcą" osobą. Ani fanką ptaków. Ale czasami, nie wiedzieć czemu, jakiegoś ptaszka muszę uszyć. Tak samo było ze starym Solistą.
And last week, when I went through this image from British Library
A kiedy w ubiegłym tygodniu zobaczyłam to zdjęcie z British Library
it reminded me about my most secret bird - the peacock:
przypomniał mi się mój najbardziej sekretny ptaszek - paw:
It is secret because I can't show it publicly - it is so full of mistakes. I made it entirely of silks. But 10 years ago I didn't have enough of experience in working with silks. So the result is technically terrible. But I love it anyway. Well, maybe we have something in common?
Jest sekretny bo nie nadaje się do publicznego pokazywania - roi się od błędów. Jest cały jedwabny. Tyle, że 10 lat temu, kiedy go szyłam, kompletnie nie miałam doświadczenia z szyciem jedwabiu. Więc rezultat, w sensie technicznym, jest katastrofą. Ale i tak go kocham. Może po prostu mamy ze sobą wiele wspólnego? :)





Sunday, 8 September 2013

Red Walk / Czerwony Spacer


In the case you wonder if I keep working on my red garden. Yes, I do. But there's still a lot of work left (not to mention the other "current projects") so I decided to show you similar (well, just in a way) piece made long ago but with the same reasons in mind - I had to work with reds.
Na wypadek gdybyście zastanawiali się, czy pracuję nad swoim czerwonym ogrodem. Tak, pracuję. Ale dużo tam jeszcze do zrobienia (że o innych "bieżących projektach" nie wspomnę), postanowiłam więc pokazać Wam podobną (no, w pewnym sensie) pracę, uszytą dawno temu, ale z tych samych powodów - musiałam uszyć coś czerwonego.
Is it hot or what?
Cieplutkie, prawda?
A bench for a rest during a walk. It is a long walk, almost 1 meter but on a narrow street - just 45 cm.
Ławeczka dla złapania oddechu. To długi spacer, prawie 1 metr, ale ulica wąska - tylko 45 cm.
Its name is "Autumn in the city" and here it is in full glory:
Nazywa się "Jesień w mieście" i w całości wygląda tak:

Sunday, 1 September 2013

Textile Poetry / Poezja w tkaninie


It's really difficult to stay on topic here. I wanted to show you, that my interest and spirals is a bit older than my beet soups.
Bardzo tu skaczę po tematach, ale to samo jakoś tak wychodzi. Chciałam Wam pokazać, że moje zainteresowania spiralami są starsze niż botwinka.
This piece is over 10 years old and was made for a contest when we had to limit our palettes to 3 colors - black, white and pink/reds.
To praca sprzed ponad 10 lat, uszyta na jakiś konkurs, gdzie mieliśmy się ograniczyć do 3 kolorów - czarnego, białego i czerwono/różowych.
The whole work is made in a circle and has a wording too...
Całość ma kształt koła i troszkę tekstu...
... because it was inspired by Gertrude's Stein famous Rose :) Which reminded me about another old quilt inspired by Czeslaw Miłosz poem (I blogged about it HERE):
... ponieważ  inspirowałam się słynną Różą Gertrudy Stein :) Co przypomniało mi o innej starej pracy inspirowanej wierszem Czesława Miłosza (pisałam o tym DAAAAWNO):
 And all this reminded me about another poem & textile happening I totally forgot to tell you. This time it was my work which inspired a poem :)
A to z kolei przypomniało mi o innym zdarzeniu na styku poezji i tkaniny, którym zupełnie zapomniałam się pochwalić. Tym razem to moja praca  stała się inspiracją do powstania wiersza :)
Fields of Fabric  ~ ~
the journey would be thrilling
those colorful fields so full
such fragrance of flourishing flowers
those strong stone hexagon sentinels
guiding us along our galloping way
sky above so full of starry promise
and those dark indigo storm clouds
are staying far out of the way  ~ ~
How cool is this?
Nawet nie wiedziałam, że bycie inspiracją może być aż tak przyjemne :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+