Sunday, 7 June 2015

The poetry and patterns / Poezja i wzory

Watch out, she is coming. My dear, unhappy Victorian lady, here she is:
Uwaga, nadchodzi. Moja droga i jakże nieszczęśliwa wiktoriańska dama, wygląda tak:

 

 So this is my take on "Patterns" by Amy Lowell. And now you may want to see how did I come to this. Of course I was cheating you in the last post because she was already present in the garden:
Tak ja zinterpretowałam przepiękny wiersz "Patterns" Amy Lowell. A teraz pewnie chcecie zobaczyć jak to zrobiłam. Oczywiście troszkę Was zmyliłam w poprzednim poście, ponieważ moja dama już była w tym ogrodzie:
She was present from the beginning but not ready to show off. Frankly speaking I wasn't sure about how I want her to look like. But I decided to work on the garden and wait patiently for the proper idea.
Była tam od początku, ale nie nadawała się do pokazania. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam co z nią zrobię. Dlatego postanowiłam robić spokojnie ogród i czekać na odpowiedni pomysł.

One thing was for sure - I didn't want to make her a real dress. She thought about herself "...I too am a rare Pattern..." so she needed something special. Then the other famous English woman came to my rescue:
Jedno było pewne - nie chciałam ubierać jej w prawdziwą sukienkę. Sama uważała się za  wyjątkowy wzór, więc zasługiwała na coś specjalnego. Na szczęście inna słynna Angielka przyszła mi z pomocą:
I always thought that this tatooed lady is screaming for embroidery and probably one day I will stitch this idea down (maybe Polonia - with Polish flowers?). But now I used her to fill up my Victorian girl.
Zawsze uważałam, że ta wytatuowana pani aż się prosi o haft i pewnie kiedyś coś takiego zrobię (może Polonia - z naszymi kwiatkami?). Ale tutaj posłużyła mi jako pomysł na wypełnienie swojej wiktoriańskiej koleżanki.

I even checked with my handy dictionary (read - playing cards)  the language of flowers, but daffodils and squills don't have any special meaning for this project so I decided to use flowers randomly. 
Sprawdziłam nawet w podręcznym słowniku ( czyli - moich kartach do gry) język kwiatów, ale kwiaty wymienione w wierszu nie miały jakiegoś specjalnego znaczenia, więc sama użyłam dowolnych.
One of the things I'm particulary happy is garden path. I looked through some pictures of original Victorian gardens to came up with my very own pattern based on one simple "brick":
Szczególną dumą napawają mnie ścieżki. Pooglądałam sobie zdjęcia wiktoriańskich ogrodów i wymyśliłam własny szablon oparty na prostej "cegle":

And here is how the process of building with this brick looked like:
A tak wyglądało budowanie z tych cegiełek:
Now you know everything. I have no clue what Amy Lowell would say about my visualisation of her poetry but I'm quite pleased of how it turned out. She is my second heroine in the (mental) gallery of women in poetry (the first was "Poet in the kitchen" - see her HERE). 
Teraz już wiecie wszystko. Nie mam pojęcia co na temat mojej wizualizacji swojej poezji powiedziałaby autorka Amy Lowell, ale ja jestem całkiem zadowolona. To już druga postać w mojej (mentalnej) galerii kobiet w poezji (pierwsza była "Poetka w kuchni" - zobaczcie ją TUTAJ).
Now I can go back to my kitchen or castles or something else. And I already have a good idea for the print based on this artwork so stay tuned to my print shop HERE :)
A teraz mogę wrócić do kuchni, albo zamków albo jeszcze czegoś innego. Mam już oczywiście fajny pomysł na printy oparte o tę pracę, więc wkrótce znajdziecie je TUTAJ :)

5 comments:

Jola said...

I znowu jestem oczarowana. Zachwycający obraz. Piękne tkaniny, wspaniale dobrana kolorystyka, cudowne hafciki, świetny pomysł. Perfekcja! Dama w kuchni też wspaniała.

JackieP Neal said...

Absolutely breathtaking!! I love your Victorian garden- amazing stitching in of the bricks too!! And your lady is so fine in her flowered dress,tripping lightly through the garden! Beautiful ,my friend, just beautiful!!
By the way, I have never heard of squills before either? and I do think that Miss Lowell would be extremely pleased with your interpretation of her poem!! Beautifully done! xo

Monika Karwowska said...

Jestem pod wrażeniem :) to jest cudeńko :) Pozdrawiam

SPINkA said...

Przepiękne! Dzieło sztuki!!! Bardzo fajne karty :)

Karolina @ B-craft said...

Jestem zachwycona, wspaniała praca :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+